Jak polubić gotowanie – kilka pozytywnych rad

Prosty posiłek dla najbliższych gotowanie jest super

Każdy z nas musi jeść. Czasami słyszymy, że sławne osobistości „żywią się” energią, ale nie ma się co oszukiwać, zwykli ludzie jednak muszą choć od czasu do czasu „wrzucić coś na ruszt”.  Drogi do tego są dwie: wyjście do restauracji lub baru szybkiej obsługi oraz samodzielne przygotowanie posiłku w zaciszu własnej kuchni. I jeśli opcja numer 1 jest prosta, szybka i przyjemna, to jednak wizja samodzielnego gotowania, choć jest oszczędna i satysfakcjonująca, nie każdemu przypada do gustu. Dlaczego?  Wielu z nas uważa, że gotowanie to wielka i tajemna sztuka, której nie da się pojąć a co dopiero stosować w praktyce. To mit! Gotowanie jest dla wszystkich. Jak przekonać się do samodzielnego przygotowywania potraw? Wyjście jest jedno: trzeba polubić gotowanie!

Mini naleśniki

Co zrobić, by polubić gotowanie? Oto kilka pozytywnych rad:

  1. Zastanów się, co lubisz jeść (jeśli nie cierpisz ostrej papryki, nie zabieraj się za robienie pikantnych skrzydełek – sam nie zjesz a i pies też tego nie może).
  2. Poszukaj prostych przepisów (czy to w Internecie, książkach kucharskich czy w przepiśniku babci).
  3. Zadbaj o potrzebne składniki i odpowiednie naczynia (trudno smaży się naleśniki w garnku).
  4. Zaplanuj czas na gotowanie (nie zabieraj się za pracę na 10 minut przed spotkaniem- uwierz mi, to nie przejdzie).
  5. Działaj spokojnie (możesz włączyć ulubioną muzykę, która nastroi Cię pozytywnie).
  6. Korzystaj z udogodnień technicznych (mikser, szatkownica czy odpowiednie funkcje na płycie indukcyjnej naprawdę nie gryzą).
  7. Nie zabieraj się za gotowanie popisowych dań na wielkie święta. Zacznij od posiłków dla siebie lub najbliższych (jeśli coś nie wyjdzie, dowie się o tym mniej osób, choć nie gwarantujemy, że nie powstanie kolejna zabawna anegdota rodzinna).
  8. Nie zrażaj się, jeśli coś nie wyjdzie Ci za pierwszym razem (w sumie ten punkt powinien być na samym początku, bo jest najważniejszy). Jak to mówią: „Nie od razu Kraków zbudowano”.

Naleśniki - prosty przepis

Prostota to klucz do sukcesu

Jeśli podąłeś decyzję, że jednak spróbujesz swoich sił w kuchni, na początek damy Ci cenną radę: im mniej składników ma danie, tym będzie ono prostsze i szybsze w przygotowaniu. Zacznij od sałatek, jak choćby nieoczywista Sałatka z arbuzem i grillowanymi pomidorami. Pomidory kupisz w każdym warzywniaku. Arbuz jest już owocem sezonowym, ale jak już się pojawia, to wszędzie. Połącz smak pomidorów z grilla ze słodyczą arbuza, posyp serem (np. fetą), dodaj kilka kropel cytryny i nieco oliwy. Posyp solą, udekoruj bazylią i gotowe. Świeża, efektowna sałatka gotowa!

Wbrew pozorom, naleśniki również mieszczą się w pojęciu „proste przepisy”. Tu jednak potrzeba troszkę wprawy i uwagi, by z pysznego, złocistego placuszka, nie zrobić węgla. Z pomocą może przyjść wspomniana wcześniej technologia. Jakkolwiek brzmi to niewiarygodnie, są już płyty, które posiadają specjalne funkcje bezpośrednie i sensory temperatury, które pomogą nawet najmniej doświadczonym kucharzom ustawić idealną temperaturę smażenia na patelni. Ciasto naleśnikowe przygotowuje się szybko z mleka (lub wody), jajek, cukru i mąki. Opcjonalnie do ciasta można dodać (jak w tym filmie z przepisem)  drożdże oraz ulubione owoce. W miarę upływu czasu, gdy nabierzesz doświadczenia, sam stwierdzisz, że gotowanie jest proste, a naleśniki będą Twoim popisowym daniem.

Sałatka z pomidorów i arbuza

Daj sobie czas, by polubić gotowanie

Odpowiednie planowanie jest niezwykle istotnym elementem gotowania. Jeśli przeznaczysz zbyt mało czasu na poszczególne etapy przygotowań, może się okazać, że ten ultrałatwy sernik z tylko trzech składników nie zdąży się upiec, a Twoi goście będą musieli poczęstować się marchewką. Zanim zabierzesz się za gotowanie, zerknij do przepisu, ile czasu przewidziane jest na poszczególne etapy przygotowywania potrawy. Jest to szczególnie istotne, gdy danie ma być pieczone bądź mrożone. Żadnego z tych procesów nie da się istotnie przyspieszyć. Chyba że ktoś jest wielkim amatorem serniko-budyniu lub lodowej papki.

Ale tu nie tylko o czas przygotowania posiłków chodzi. Aby naprawdę polubić gotowanie i stwierdzić, że gotowanie jest super, trzeba przede wszystkim dać czas… sobie. Pierwsze podejścia do „kuchni” niejeden z nas wspomina dziś z uśmiechem rozbawiania na ustach. Budyń ugotowany na wodzie (to nasze osobiste doświadczenie) i zdziwienie, dlaczego on jest taki przejrzysty, dodanie soli, zamiast cukru do ciasta (komu się to nie zdarzyło, niech pierwszy rzuci… jajkiem), pozostawienie kurczaka w piekarniku na kilka godzin (był oskubany z piór, to trzeba było go porządnie rozgrzać). To wszystko się zdarza. I to nawet częściej, niż myślisz. Grunt to się nie poddawać. Garnki, patelnie, płyty grzewcze, piekarniki da się wyczyścić (no chyba, że gotowaliście w garnku przez 6 godzin krupnik, to wtedy nie ma czego ratować, pozostaje tylko gruntowne, wielodniowe wietrzenie kuchni i reszty domu). Każde niepowodzenie czegoś nas uczy. Za każdym razem jesteśmy bliżej perfekcji.

Czy zatem jest jakiś uniwersalny przepis na to, jak polubić gotowanie? Tak! Ma kilka prostych składników: czas, dystans do siebie, praktyka i prostota. Wymieszać i podawać z uśmiechem! Smacznego!

Młody mężczyzna pokazuje jak polubić gotowanie

PS. My już nie wstawiamy krupniku, gdy planujemy wyjście na zakupy. Wolimy go zjeść, niż zeskrobywać z dna garnka😊

Indicate in which country or region you are to see specific content. X